Przejdź do treści

Czego użyć do udrażniania rur?

Czego użyć do udrażniania rur?

Zatory w instalacji kanalizacyjnej należą do najczęstszych problemów eksploatacyjnych w każdym domu. Powstają stopniowo, a ich przyczyną są zwykle resztki jedzenia, tłuszcz, włosy, detergenty, a także osady i kamień. W momencie, gdy odpływ zaczyna działać wolniej, wielu użytkowników sięga po domowe metody – nie zawsze jednak są one skuteczne, a niekiedy mogą wręcz zaszkodzić instalacji. Warto więc wiedzieć, po jakie środki można sięgnąć, a kiedy najlepszym wyjściem będzie wezwanie specjalistycznej firmy.

Środki chemiczne – szybkie, ale nie zawsze bezpieczne

Najczęściej wybieranym rozwiązaniem są preparaty chemiczne dostępne w sklepach. Ich skład opiera się na silnych substancjach, które mają rozpuścić zalegające wewnątrz rur osady. Tego typu preparaty sprawdzą się w przypadku niewielkich lub świeżych zatorów, jednak mają swoje ograniczenia:

  • mogą powodować uszkodzenia rur z tworzyw sztucznych,
  • w reakcji z tłuszczem tworzą twarde, trudne do usunięcia złogi,
  • przy częstym stosowaniu zwiększają ryzyko przecieków i mikropęknięć.

Choć chemia działa szybko, nie eliminuje przyczyny zatoru – a jedynie tymczasowo usuwa jego objawy.

Domowe środki – dobre na lekkie zatory

Jeśli problem nie jest poważny, można zastosować delikatniejsze środki, które w wielu przypadkach przynoszą efekty, a jednocześnie są bezpieczniejsze dla instalacji. Najczęściej stosuje się:

  • sodę oczyszczoną i ocet – ich reakcja rozluźnia zalegający osad,
  • wrzątek – pomaga w rozpuszczaniu tłuszczów,
  • sól kuchenną – działa ściernie i wspiera czyszczenie rur.

Metody te sprawdzą się przy lekkich zabrudzeniach, jednak przy poważniejszych zatorach nie będą wystarczające. 

Mechaniczne narzędzia – skuteczne, ale wymagające ostrożności

Gdy chemia zawodzi, wiele osób sięga po narzędzia mechaniczne, takie jak spirale lub przepychacze. Sprężyny hydrauliczne potrafią dotrzeć głębiej niż środki chemiczne i fizycznie usunąć nagromadzone zanieczyszczenia. Trzeba jednak pamiętać, że:

  • zbyt intensywne użycie mechanicznej spirali może uszkodzić ścianki rur,
  • niewłaściwy kąt lub nacisk grożą rozerwaniem instalacji,
  • nawet skutecznie przebity zator może nawrócić, jeśli nie usunięto jego przyczyny.

Takie narzędzia powinny być stosowane ostrożnie i najlepiej przez osoby, które wiedzą, jak prawidłowo je prowadzić wewnątrz przewodu.

Profesjonalne udrażnianie rur – najbezpieczniejsze i najskuteczniejsze

Najbardziej efektywną metodą czyszczenia kanalizacji jest udrażnianie wykonywane przez profesjonalistów. Dysponują oni sprzętem, który nie tylko usuwa zatory, ale również pozwala zdiagnozować przyczynę problemu. W tym procesie ogromną rolę odgrywa inspekcja kamerą, dzięki której możliwe jest sprawdzenie, czy zator nie powstał wskutek pęknięcia, zapadnięcia rury albo nieprawidłowego spadku.

Warto podkreślić, że np.firma Kan-Max wykonuje inspekcje kamerami samojezdnymi, które pozwalają precyzyjnie ocenić stan rur i wskazać, gdzie dokładnie powstał problem – to ogromna przewaga nad domowymi metodami, które działają “na ślepo”.

Kiedy najlepiej wezwać specjalistów?

Po pomoc fachowców warto sięgnąć w sytuacji, gdy:

  • zator wraca mimo samodzielnych prób udrażniania,
  • woda całkowicie przestaje odpływać,
  • pojawia się cofka ścieków,
  • podejrzewasz uszkodzenie instalacji,
  • instalacja jest stara lub wykonana z delikatnych materiałów.

Profesjonalne udrażnianie pozwala nie tylko przywrócić drożność instalacji, ale również zapobiega powtarzaniu się problemów w przyszłości.

Podsumowanie – czego użyć do udrażniania rur?

Udrażnianie rur można przeprowadzić na różne sposoby: od chemii i metod domowych, przez narzędzia mechaniczne, aż po profesjonalne usługi hydrauliczne. Wybór odpowiedniej metody zależy od stopnia zaawansowania zatoru. Delikatne środki sprawdzą się przy lekkich problemach, ale w przypadku poważniejszych zatorów najbardziej efektywnym i bezpiecznym rozwiązaniem jest pomoc specjalistów. Dzięki temu można uniknąć uszkodzeń instalacji i skutecznie wyeliminować źródło problemu, a nie tylko jego objawy.